Światło przedzierające się przez gęstwinę zielonych liści.
Światło zasypiającego dnia.
Ślad na drodze wiodącej z do…
Całe życie jest drogą – tak bardzo chcemy wiedzieć skąd i dokąd, że zapominamy IŚĆ. Gdziekolwiek by nas ta droga nie prowadziła.
Całe życie jest ciągiem wyborów – między lodami a gorącą kawą. Między słodką truskawką i kwaśną wiśnią. Między cieniem i światłem. Między pustynią i oceanem.
Całe życie jest moim słowem – w szeptach, krzykach i śpiewnych litaniach. W modlitwach i herezjach. W błogosławieństwach i przekleństwach. W nieodpartym odruchu nazywania Ciebie imionami pragnień i westchnień na krawędzi omdlenia.
Moje dłonie są lustrzanym odbiciem Twoich. Moje oczy są lustrzanym odbiciem Twojej duszy. Nie ma w nich nic podobnego – jesteśmy różni i podobni jak dwa płatki śniegu. A jednak odnajdujesz swoje wnętrze we mnie. Spokój, mądrość i ciepło, którego pragniesz w sobie – ono tam jest. Potrzebujesz tylko klucza, który otworzy drzwi.
Drzwi są otwarte – co teraz zrobisz?
Całe życie jest drogą – tak bardzo chcemy wiedzieć skąd i dokąd, że zapominamy IŚĆ. Gdziekolwiek by nas ta droga nie prowadziła.
Całe życie jest ciągiem wyborów – między lodami a gorącą kawą. Między słodką truskawką i kwaśną wiśnią. Między cieniem i światłem. Między pustynią i oceanem.
Całe życie jest moim słowem – w szeptach, krzykach i śpiewnych litaniach. W modlitwach i herezjach. W błogosławieństwach i przekleństwach. W nieodpartym odruchu nazywania Ciebie imionami pragnień i westchnień na krawędzi omdlenia.
Moje dłonie są lustrzanym odbiciem Twoich. Moje oczy są lustrzanym odbiciem Twojej duszy. Nie ma w nich nic podobnego – jesteśmy różni i podobni jak dwa płatki śniegu. A jednak odnajdujesz swoje wnętrze we mnie. Spokój, mądrość i ciepło, którego pragniesz w sobie – ono tam jest. Potrzebujesz tylko klucza, który otworzy drzwi.
Drzwi są otwarte – co teraz zrobisz?
#yossarian #yossarianm
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz