czuje jego rytm
puls pod powierzchnią myśli
brzmienie tuż za odgłosem uderzeń serca
brzęk za szumem krwi w żyłach
jest gdzieś wewnątrz…
zmylony
patrze przed siebie i za siebie
wyciągam dłoń, żeby poczuć
lodowatą wodę źródła
przemierzam świat
zataczam coraz większe kręgi
gubię drogę
znajduję drogowskazy
błądzę
z wiecznie wyciągniętą dłonią
i coraz mniej czuję rytm, puls
coraz mniej słyszę brzmienie, brzęk
z wyciągniętą dłonią
błagalnie
bo jest gdzieś wewnątrz
a ja nie mogę znaleźć drzwi
wejść do środka
wciąż krążąc
szukam, węszę, nasłuchuje
aż odezwie się wszystko
jednym głosem
cały wszechświat
że nic tu dla mnie nie ma
bo wszystko jest
wewnątrz
© 2016 by Yoss
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz